Komunikacja Styl życia

Naiwny realizm

Cześć. Dzisiaj coś o zjawisku, które jest całkiem powszechne.

(Powiedziałabym nawet, że bardzo powszechne.) Po raz pierwszy zostało opisane przez profesora Lee Rossa, później badane również przez innych naukowców.

Realizm naiwny to tendencja ludzkiego umysłu do wiary w to, że postrzegają świat społeczny takim, jaki on jest – jako obiektywną rzeczywistość, a nie subiektywne odbieranie rzeczywistości. Wiara, że ludzka percepcja świata społecznego jest realistyczna i bezstronna, ma dwa ważne następstwa.

Pierwsze – że inni, rozsądni ludzie, mają podobną percepcję do nas.

Drugie – inni ludzie, którzy mają inne wyobrażenia od nas, muszą być niedoinformowani, nierozsądni bądź stronniczy.” (Baumeister i Vohs, 2007)

Może wydawać się oczywistym, że postrzeganie rzeczywistości jest bardzo subiektywne, ponieważ chodzi o nasze emocje i myśli, prawda? Jednak mimo to czasami myślimy w sposób opisany powyżej.

Dlaczego? Bo czasami zapominamy, że nie ma czegoś takiego jak jeden, uniwersalny sposób myślenia.

Wszyscy mamy różne doświadczenia, więc odbieramy świat (nie tylko społeczny) na różne sposoby.

Wiecie, różnorodność nadaje życiu smak. Na co dzień otaczamy się ludźmi, którzy są do nas podobni, więc mamy podobne opinie na różne tematy. Właśnie dlatego często myślimy, że sposób, w jaki postrzegamy świat jest obiektywny – często znajdujemy potwierdzenie dla tezy jaką mamy, ponieważ widzimy, że inni ludzie podzielają nasze zdanie.

Lecz pomyślmy o bardziej zróżnicowanym środowisku społecznym – może nie o naszych najbliższych przyjaciołach, ale o ludziach, których mijamy na ulicy idąc rano po bułki. Nie oczekujemy od nich, że będą myśleli w ten sam sposób co my i nasi bliscy przyjaciele, prawda?

Nie oceniajmy innych kierując się własnymi przekonaniami.

Nigdy nie oceniajmy innych – o to mi chodzi. Nie mamy pojęcia przez co przeszedł dany człowiek i co spowodowało, że myśli w taki, a nie inny sposób. Każdy z nas ma zbiór wartości, który cały czas ewoluuje z powodu różnych sytuacji.

Sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość – nasze uczucia, emocje, myśli – są bardzo subiektywne. Jakiś czas temu przeczytałam dosyć wymowny cytat George’a Carlin’a z jednego z jego skeczy i myślę, że dosyć dobrze opisuje on myśl, którą chcę przekazać.

„Czy zauważyliście prowadząc samochód, że wszyscy, którzy jadą wolniej od was, to idioci, a wszyscy, którzy jadą szybciej, to wariaci?”

Nie szufladkujmy ludzi.

Akceptowanie innego punktu widzenia.

Nie musimy go rozumieć. Fakt, że ktoś nie podziela naszego zdania nie znaczy, że jest w jakikolwiek sposób niedoinformowany albo że jego opinia jest oparta o nieuważne wyciąganie wniosków. To po prostu znaczy, że ktoś nie podziela naszego zdania. I tyle.

Piszę tu o swoich przemyśleniach.

Bardzo wiele z was daje mi pozytywne informacje zwrotne i wiem, że mamy podobne poglądy na wiele spraw. Jestem także świadoma tego, że niektórzy mogą nie podzielać mojego zdania i nasze systemy wartości mogą się różnić na wielu poziomach. Myślę, że jest to piękne i uważam, że dobra komunikacja, a nie szufladkowanie, jest kluczem do wartościowych relacji.

Dzięki za odwiedziny, mam nadzieję, że Twój dzień jest super. Buziaki!

 

Tutaj możesz znaleźć więcej informacji o naiwnym realizmie.

Baumeister, R. and Vohs, K., 2007. Encyclopedia Of Social Psychology. Thousand Oaks, Calif.: Sage Publications, pp.602, 603.

 

10 thoughts on “Naiwny realizm”

  1. “Zdaje ci się, że rzeczywistość istnieje obiektywnie, zewnętrznie i samoistnie. Ponadto twoim zdaniem te cechy rzeczywistości są dla każdego oczywiste. Kiedy wmawiasz sobie, że coś widzisz, sądzisz zaraz, że wszyscy postrzegają to identycznie. Ale wiesz mi, rzeczywistość wcale nie jest czymś zewnętrznym. Rzeczywistość istnieje w umyśle ludzkim i nigdzie poza nim.”
    – George Orwell “Brak tchu”

    1. Chyba już wiem, jaka jest kolejna pozycja na mojej liście książek do przeczytania;)
      Dzięki za świetne podsumowanie ❤️

  2. Uważam, że istnieje obiektywna rzeczywistość tak samo jak obiektywna prawda. Ludzie jednak nie są idealni, więc nie zobaczą tego w pełnej perspektywie. Z tego powodu powstaje zjawisko, które nazywamy punktem widzenia. Każdy z nas ma inny punkt widzenia i to, że mamy dwa różne poglądy nie znaczy, że ktoś musi być w błędzie. Punkty widzenia mogą się zapełniać.

    1. Tak, całkowicie się zgadzam. Istnieje obiektywna rzeczywistość. Jest ona oparta na faktach, a nie odczuciach, zwłaszcza tych odnoszących się do świata społecznego.
      Punkty widzenia uzupełniają się całkiem często – wystarczy popatrzeć na zespoły odpowiedzialne za kreatywne pomysły w wielu firmach – gdyby każdy członek myślałby w ten sam sposób, istnienie takich grup nie miałoby sensu, a dzięki różnym podejściom do świata wymyślają superwyjątkowe rzeczy 😉

  3. Myślę, że nie istnieje jeden identyczny optymizm, pesymizm, ani też realizm. Choć mają wspólny mianownik, tak naprawdę mogą sprowadzać się do zupełnie innych rzeczy. Ale czymże by to wszystko było, gdyby każdy miał swoje jedno, określone i takie samo jak inni pojęcie? Póki nie narzuca się innym swoich racji uważam, że mamy prawo definiować (jeśli oczywiście mamy o tym jakieś pojęcie) te wszystkie 3 poglądy filozoficzne na tyle, ile potrafimy.

    Serdeczności Mono,
    Inka

  4. Ważny temat, teraz to nawet szczególnie. Tak trudno nam zaakceptować fakt, że ktoś chciał wrócić z zagranicy, że nosi lub nie nosi maseczek, że zamknął lub nie zamkną zakładu. Nasze zdanie wydaje się być te właściwe rozsądne. Coraz więcej hejtu się rodzi. Uh ale może lepiej wyjść z tego tematu. Na co dzień też się to widzi. Nie wiemy jak nasze życie powinno wyglądać, w sumie nie ma zasady jak powinno, my to sobie wybieramy. Ktoś osiągnie nie wiadomo jakie rzeczy w dziedzinie nauki, ktoś inny skupi się na rodzinie, trzecia osoba przeleży na kanapie całe życie i jeśli poczują się spełnieni wszyscy to każde to życie było idealne. Ocenianie zdrad, kradzieży, prostytucji, aborcji, może nawet morderstwa, jest subiektywne. Mamy jakieś normy moralne, ale nie możemy powiedzieć, że człowiek który coś tam zrobił jest zły. Tak jak piszesz nie znamy jego przeszłości, myśli, stanu psychicznego. Temat rzeka. Różnice kulturowe tez w tym temacie bardzo się przejawiają, tyle razy nas zaskakują, bo jak można żyć inaczej. W sumie to jest ciekawe. Właśnie taka próba patrzenia na świat oczami innego człowieka. Często staram się tak robić. Wiadomo, że całkowicie nie jest to możliwe ale lubię na chwile zmienić zdanie na jakiś temat poczuć coś jak inna osoba. To pomaga w pisaniu 🙂

    1. Tak, myślę że w takim momencie kluczowe jest zrozumienie. Bardzo łatwo ocenia nam się bez kontekstu i uszanowania światopoglądu drugiej osoby.
      Wszystkiego dobrego ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *