Komunikacja Styl życia

Nie oceniaj książki po okładce

Nie oceniaj innych zbyt szybko.

Na początku widzisz jedynie to, co ktoś chce Ci pokazać. Potrzeba czasu, aby kogoś naprawdę poznać. Niektórzy otwierają się na innych bardzo szybko, a inni wymagają więcej cierpliwości. Założę się, że kiedyś słyszałeś kogoś mówiącego, że chciałby zamienić się na życia z różnymi celebrytami, a jeśli nie miałeś takiej okazji, to masz szczęście. Czasami ludzie nie mają pojęcia, przez co przechodzi dana osoba, ale myślą, że sami wiedzą wszystko najlepiej. Myślę, że każdy nie docenił albo przecenił kogoś w swoim życiu chociaż raz. Bardzo często zdarza się tak ze względu na stereotypy, które występują niemal w każdej społeczności i niestety dociera to do nas od dziecka.

„Co Twój wygląd mówi o Tobie?”

Wpisz to w wyszukiwarkę Google, a znajdziesz mnóstwo różnych artykułów mówiących Ci, na czym powinieneś się skupić  podczas poznawania innych ludzi. To oczywiste, że kiedy poznamy schludnie ubraną osobę, która się do nas uśmiecha, jest ogromne prawdopodobieństwo, że uznamy ją za sympatyczną. Z drugiej strony, kiedy ktoś ma postrzępione ubrania, pewnie pomyślimy, że dany człowiek o siebie nie dba. To naturalne, że ludzie oceniają innych w ten sposób, jednak nie powinniśmy generalizować. Może uśmiechająca się osoba jedynie udaje miłą? A może „niechlujny” człowiek jest obcokrajowcem, który został rano napadnięty? Tego nie wiemy, dlatego powinniśmy być ostrożni z osądami.

Liczy się pierwsze wrażenie.

Kilka pierwszych sekund po zobaczeniu kogoś mogą zadecydować o tym, czy będziesz uważać kogoś go za sympatyczną i godną zaufania osobę, czy nie. Wrażenie uzyskane w ten sposób może być bardzo złudne, jednak podświadomie i tak się mu oddajemy. Ludzie czasami próbują wydawać się mili, mimo, że tacy nie są. Inni, którzy naprawdę są świetnymi osobami, nie są tak lubiani, ponieważ nie są tak dobrzy w wywieraniu świetnego pierwszego wrażenia.

Traktuj każdego na równi.

Bez względu na to, z jakiej grupy społecznej ktoś jest, bez względu na to, jak wygląda. Tak naprawdę nigdy nie wiesz, z kim rozmawiasz, dopóki nie zaczniesz poznawać tej osoby. Myślę, że gdyby każdy przestał oceniać innych na podstawie ich wyglądu, świat byłby dużo lepszy. Sądzę, że ocenianie jest dla ludzi poniekąd naturalne, instynktownie oceniamy różne sytuacje. Nie uważam tego za dobre albo złe – to po prostu się dzieje. Musimy zdecydować, czy kogoś lubimy/ufamy komuś, czy nie, opierając się na własnych doświadczeniach – w jakiś sposób człowiek potrzebuje określić, czy chce wchodzić w bliższe relacje z inną osobą, czy nie. Na razie, po prostu musimy być ostrożni i próbować poznawać ludzi tak bardzo, jak możemy i pomyśleć dwa razy, zanim kogoś ocenimy.

Dobre rady.

Po tym, jak ludzie ocenią kogoś na podstawie wyglądu, przejdą do udzielania świetnych rad. W końcu to oni wiedzą, co jest najlepsze dla kompletnych nieznajomych, prawda? W rzeczywistości tacy ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, w jakim są błędzie. Często zależy to od kontekstu, jednak jeśli kogoś za bardzo nie znamy, nie powinniśmy mówić mu jak powinien żyć albo co powinien robić, by być szczęśliwym (albo może uszczęśliwić nas, ponieważ chcielibyśmy, aby się zmienił, mimo że sam czuje się ze sobą dobrze). Nie możemy oczekiwać od kogoś, że się zmieni tylko dlatego, że podoba nam się wizja tego człowieka, którą sami stworzyliśmy sobie w głowie.

Na przykład, nie mówmy komuś, że powinien obciąć/zapuszczać włosy tylko dlatego, że my tego chcemy. Możemy podpowiedzieć, że naszym zdaniem ktoś wyglądałby lepiej, gdyby nieco skrócił włosy, ale na tym to się kończy. To, co ta osoba zrobi z tą informacją dalej, to jej sprawa i nic nam do tego.

Miłego dnia!

Dzięki za odwiedziny! I pamiętaj – pierwsze wrażenie nie jest jedynym czynnikiem, który ma znaczenie. Buziaki!

Zdjęcia są zrobione przez niesamowitą panią fotograf Martynę Amerek.
Posty pojawiają się co dwa tygodnie, w soboty.

25 thoughts on “Nie oceniaj książki po okładce”

  1. Wiele się teraz mówi, by nie oceniać człowieka po opakowaniu. Ale ci co tak mówią, sami starają się robić dobre wrażenie wyglądem, jakby bali się, że ich osobowość nie wystarczy na tym, by plusować w czyichś oczach.
    Dla mnie liczy się drugie wrażenie. Pierwsze to zawsze gra.
    Uczę się nie oceniać ludzi. Jeżeli to naturalne, to nie wygram. Jeżeli mam rację, że to rzecz nabyta ze środowiska innych ludzi, to nauczę się miłości do każdego. 🙂
    Ostatnie zdjęcie szczególnie mi się podoba.

    1. Myślę, że ludzie sami starają się wywierać dobre pierwsze wrażenie, bo stało się to pewnym standardem w dzisiejszych czasach. Pomyślmy w ten sposób – na zachodzie ludzie raczej nie dołączają swoich zdjęć do CV i to jest norma. Gdyby ktoś w Polsce nie załączył własnej fotografii, a kompetencje miałby zbliżone do wielu innych kandydatów aplikujących na dano miejsce, prawdopodobnie zostałby odrzucony już na samym początku. Ludzie często myślą szablonowo – jeśli ktoś nie ma zdjęcia, to może coś ukrywa? Po co iść w nieznane, skoro można wybrać przejrzystą opcję?
      Tak, pierwsze wrażenie to gra – dobrze powiedziane.
      Mam nadzieję, że uda Ci się nie oceniać ludzi i naprawdę trzymam za to kciuki. Kto wie, może to przezwyciężysz 😉
      Dziękuję bardzo, też uważam je za niezwykłe, dlatego wielki szacunek dla mojej fotografki 😉

  2. Bardzo trafnie ujęte. Szczególnie ujął mnie akapit „Dobre rady”… skłania do refleksji. Myślę, że każdy powinien zdawać sobie sprawę z tego, że to zawsze działa w dwie strony: nawet jeżeli wydaje ci się, że to inni ludzie cię oceniają po wyglądzie i nikt nie chce cię lepiej poznać, zastanów się czy ty nie robisz przypadkiem tego samego innym.
    A propos uszczęśliwiania innych, muszę przyznać, że po przeczytaniu posta, przypomniała mi się taka sytuacja, kiedy sama nalegałam, żeby ktoś zmienił swój wygląd, nie zastanawiając się do końca, czy nie przekraczam w ten sposób żadnej granicy.
    Kończąc, zdjęcia doprawdy urocze… Tylko niezależnie od fotografa, nie wyszłyby tak dobrze, gdyby nie wrodzony urok modelki 😉

    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa ❤️
      Też myślę, że wszystko działa w dwie strony – w dzieciństwie powtarzano „Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Taka uniwersalna prawda, a i tak ludzie często o niej zapominają.
      Pozdrawiam serdecznie ❤️

  3. Sama czasem łapię się na tym, że oceniam po wyglądzie. To już chyba taka ludzka przypadłość:) Ale oczywiście zawsze słucham też, co dana osoba ma do powiedzenia i tym bardziej się sugeruję. Pozdrawiam:)

    1. Wiadomo, często działamy instynktownie. Ważne jest, aby nie opierać swojej opinii o człowieku jedynie na takiej podstawie.
      Miłego wieczoru ❤️

  4. To jest niestety prawda że wszyscy oceniają po “okładce” a czasami można się bardzo pomylić…
    Kiedyś byliśmy świadkami pewnej sytuacji jak nasz kolega był po kilkunastu godzinach jazdy i kilku już dniach podróży. Zarośnięty, noe ciekawe ubrany, przy czym jeszcze pobrudzomy smarem samochodowym i tak zszedł do sklepu z “orginalana odzieżą” i chciał sobie kupić spodnie, koszulki buty i bieliznę… Pani w sklepie nie chciała go obsłużyć patrząc na jego wygląd, a rzeczy które chciał zmierzyć były z wysokiej półki… Doszło do wymiany zdań, przyszedł kierownik sklepu, który podobnie jak sprzedawczyni zareagował… Na to nasz kolega po chwili wyjął rulon z kieszeni w którym miał dwadzieścia tys zł. i zapytał czy to im wystarczy żeby podali mu ubrania… Dla mnie jest to przerażające jak traktuje się ludzi…

    1. Oh wow! Nigdy sama nie doświadczyłam podobnej sytuacji. Nie sądziłam, że ludzie potrafią być aż tak poniżający, zwłaszcza ci, których pracą jest obsługa klienta. Wiadomo, że pewnie dbają o „prestiż”, lecz dopóki ktoś zachowuje się kulturalnie, myślę, że nie ma powodu go wypraszać. Ale może kolega dał chociaż ekspedientom nauczkę na przyszłość 😉
      Pozdrawiam serdecznie ❤️

  5. Niestety tak wiele mówi się o tym, by nie osądzać ludzi, ale nic się nie zmienia. Są różne charaktery, niektórzy z nas wolą poznać innych zanim ocenią i wyrobią sobie opinię, na innych wpływa zbyt bardzo towarzystwo.

    1. No właśnie – wielu ludzi stara się nagłaśniać różne istotne sprawy, ale czasami to nie wystarcza. Tak jest chociażby z oklepanym hasłem „Bądź sobą”, którego przekaz nadal jest bardzo ważny i aktualny, ale przez to, że w różnych językach jest nadrukowany na co dziesiątym zeszycie albo co setnej bluzce, po prostu nie ma już takiego wydźwięku ;/
      Myślę, że najlepszym sposobem jest samemu postępować zgodnie z naszymi przekonaniami i inspirować dzięki temu ludzi.
      Buziaki ❤️

  6. Nie powinno się oceniać po wyglądzie. Sama się o tym przekonałam przykładowo nie tak całkiem dawno. Zobaczyłam na ulicy zataczającego się człowieka w środku dnia. Biednie ubrany, od razu pomyślałam, ze bezdomny alkoholik. Nawet chciałam go minąć ale coś mnie tknęło i zapytałam czy nie trzeba mu pomóc. Mężczyzna był całkowicie trzeźwy. Miał chorą nogę, dlatego trudno mu było chodzić. Miał mieszkanie, do którego właśnie zmierzał. Tam też go odprowadziłam.
    Sama tez różnie byłam oceniana. Niektórzy nie chcieli się ze mną zadawać tylko dlatego, że ubierałam się inaczej. Do tej pory przedstawiciele różnych subkultur trzymają się tylko ze sobą. Dla mnie to od początku była głupota. Nie obchodziło mnie kto czego słucha i jaki ma styl. Liczyło się to jakim jest człowiekiem. Może podobają mi się ciemne włosy ale murem stanę za blondynką, która jest moją przyjaciółką. Niestety na pierwsze wrażenie nic się nie poradzi. Uczucia z nim związane zawsze się pojawią. Najważniejsze, żeby później przemyśleć czy są słuszne.

    1. Świetnie podsumowane! Podziwiam takich ludzi jak Ty, naprawdę. W społeczeństwie jest naprawdę ogromna znieczulica, aż przykro. Trzeba doceniać każde zachowanie jak Twoje 😉
      Pozdrawiam serdecznie ❤️

  7. “Piekło to inni” – Jean-Paul Sartre

    Rzecz do której przyczepił bym się to statystyka a dokładniej np. jak zobaczę kogoś kto wygląda jak Arab to uprzedzę sie, że najprawdopodobniej duchowo jest Arabem. Oczywiście może być duchowo Europejczykiem i nic do tego nie mam.

  8. Dość zabawnym być może , pewne skonfrontowanie się ze słowami jakich pani użyła by wyrazić swoje widzenie. Pierwszy raz, najprawdopodobniej jestem na pani blogu ,Nie pamiętam gdzie byłam co czytałam , gdzie i jak żyłam więc mogę nie pamiętać. Pierwsze wrażenie po przeczytaniu ,że nie jest pani dogorywająca staruszką, zakompleksioną brzydulą, szukającą celu , pijaną nastolatką, otóż pierwsze wrażenie to ciekawość. Jak pani postrzega temat którego się tknęła. Nie udało mi sie stworzyć z pani słów jakiegoś jednego zdania które by mówiło , co pani myśli poza przedstawianiem , w sumie banałów, wszystkim znanych. Może …zabawimy się w grę, “kim jesteś” … kim uważam że jestem….kim się czuję…na kogo się kreuję, jak bardzo moja kreacja wpływa na mnie prawdziwą….
    Jeśli pani zechce się zmierzyć w pojedynku- kim jesteś ?…. jeśli nie zapomnę że zaproponowałam. może będzie ciekawie. Pierwsza wiadomość o mnie na początek. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy na ty chociaż wielu ludzi mówiło do mnie :”ty ….dziwko” bo byłam prostytutką.

    1. Banały – być może w pewnym sensie to prawda. Przecież wszyscy wiemy, że nie można człowieka oceniać po wyglądzie i wydawać osądów na podstawie pierwszego wrażenia, bo człowiek to bardzo złożona jednostka – a mimo wszystko ludzie to robią. Czasami piszę posty, których tematyka jest wszystkim doskonale znana, posługuję się zasłyszanymi kiedyś cytatami i bardzo miło mi, kiedy ktoś pisze do mnie, że mój post stał się dla niego inspiracją do pozytywnej zmiany, do ruszenia do przodu, ponieważ niełatwo jest te zasłyszane kiedyś cytaty odnieść bezpośrednio do swojego życia.
      Bardzo ciekawe jest również podejście do tematu, które Pani zaproponowała. Być może kiedyś opiszę swoje przemyślenia odnośnie do tego, że to, kim jesteśmy wcale nie musi być tożsame z tym, kim uważamy, że jesteśmy i na kogo się kreujemy. Dziękuję, za świetną wskazówkę.
      Być może pojedynek byłby interesujący, jednak podpisując się na moim blogu imieniem i nazwiskiem, szanuję swoją prywatność.
      Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *