Styl życia

Pogoń za szczęściem

Niemal każdy dąży do szczęścia.

Paradoksalnie, wiele ludzi może czynić to nieszczęśliwymi ze względu na to, że nie potrafią znaleźć własnej ścieżki. Pragną osiągać cele, które ceni społeczeństwo, nie myśląc o własnych pomysłach na życie. Wszyscy wiemy, że szczęście to klucz do dobrobytu, ale co to w zasadzie znaczy?

Niektórzy myślą, że uszęśliwią ich dobra materialne, podczas gdy inni uważają rozwój intelektualny za bardziej istotny. Nasze wartości mogą ulegać zmianie pod wpływem czasu – jest to szczególnie widoczne podczas dojrzewania, które jest okresem przechodzenia z dzieciństwa w dorosłość, ale również gdy jesteśmy starsi. Bardzo wiele różnych doświadczeń nieustannie ma wpływ na nasze zachowanie.

Czego tak naprawdę chcesz?

Jak pisałam w poprzednim poście o motywacji, czasami nasze marzenia stają się nierealnymi wyobrażeniami, które prawdopodobnie nigdy nie zostaną zrealizowane. Jednakże, nawet jeśli postrzegamy coś jako cel, który w końcu wprowadzimy w życie, sukces w tym aspekcie nie zagwarantuje nam szczęścia.

Mnóstwo ludzi ma zwyczaj ustalania sobie wielu celów myśląc, że po tym jak zrealizują je wszystkie, będą żyli długo i szczęśliwie. Robią bardzo wiele rzeczy, by spełnić swoje marzenia – pracują do późna, skupieni na kierunku, w jakim podążają. Tak, osiąganie celów jest świetne, lecz jedynie wtedy, gdy naprawdę tego chcesz. To strata czasu, jeśli jedynie wydaje ci się, że czegoś chcesz, a później okazuje się, że to wcale nie było dla ciebie ważne.

Ambitny vs zbyt ambitny – jaka jest różnica?

Różnica jest w powodzie, dla którego pracujesz. Fajnie, jeśli chcesz dostawać dobre oceny w szkole albo zostać świetnym lekarzem. Nie ma również nic złego w tym, że chcesz mieć najlepsze wyniki w klasie bądź nawet w całej szkole, a później studiować na jednym z najlepszych uniwersytetów na świecie. Jednak tu pojawia się pytanie – dlaczego do tego dążysz? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie – dlaczego? Następnie zdecyduj, czy jesteś zadowolony ze swojego uzasadnienia.

Jakie cele wyznaczyć, kiedy nie masz pojęcia czego chcesz?

Pomyśl o tym, co cię uszczęśliwia. Wiem, że może być trudno wybrać, zwłaszcza jeśli niemal każdy wokoło myśli, że wie co dla ciebie najlepsze. Moim zdaniem powinieneś spróbować wszystkiego, aby przekonać się, co sprawia ci najwięcej frajdy. Ważna jest umiejętność wybierania rzeczy, które faktycznie są dla ciebie interesujące, a nie takich, które są w tym momencie modne – co ceni sobie społeczeństwo. Po prostu znajdź coś, co sprawia ci radość. Nie próbuj się dopasować.

Będę szczęśliwy, kiedy…

…kiedy ukończę studia na dobrym uniwersytecie, kiedy znajdę dobrze płatną pracę, kiedy będę mieć duży dom nad morzem… Cóż, chciałabym osiągnąć w przyszłości takie rzeczy, myślę że większość ludzi podzielałoby moje zdanie. Jednak te marzenia nie mogą być wyznacznikami naszego szczęścia. Wiem, że czasami trudno jest docenić każdy dzień z powodu różnych trudności, które nas spotykają, ale to bardzo ważne, by być wdzięcznym za to co mamy i przeżywamy w tym momencie.

Nigdy nie będziemy w stanie być szczęśliwi, jeśli będziemy czekać na właściwy moment. Życie jest pełne wzlotów i upadków i nikt nie ma prawa oczekiwać, że będziesz się uśmiechać, kiedy zbiera ci się na płacz – możesz pozwolić sobie na chwile słabości. Nie jest łatwo doceniać cokolwiek, jeśli w tym momencie nic cię nie cieszy. Jednak proszę, przestań czekać na idealny czas, ponieważ zawsze będą pewne trudności – większe bądź mniejsze, ale będą występować.

Carpe diem.

Doceniaj każdą chwilę – życzę wspaniałego tygodnia!

Pamiętaj, by zawsze być sobą. Buziaki!

Nowe posty pojawiają się w soboty.

 

 

17 thoughts on “Pogoń za szczęściem”

    1. No i bardzo dobrze! 😉 Cieszę się, że masz takie podejście, tylko pamiętaj też, że zdrowy egoizm też jest czasami potrzebny 😉 Pozdrawiam!

  1. Mnie tam zawsze radowa każda mała ‘pierdoła’. Nie wiem czy można nazwać to szczęściem, ale przynajmniej nie smucą mnie jakieś niepowodzenia, bo mam inne punkty na których mogę się opierać 🙂

  2. Zeby być szczęśliwym trzeba umieć cieszyć się drobnostkami. Niestety mam wrażenie, że coraz wiecej ludzi aktualnie nie jest szczęśliwych – a to wszystko przez dzisiejsze tempo życia. Pozdrawiam 🙂

  3. Ja jestem bardzo szczęśliwą osobą. Mam wspaniałego chłopaka a wiadomo, że miłość i odwzajemnienie bardzo wpływa na nasze poczucie szczęścia, jednak zostawmy sferę uczuciową. Mam świetną pracę i chodź czasem bardzo mnie denerwuje (jestem kasjerką w hipermarkecie) to nie zrezygnowałabym z niej głównie dlatego, że mam w pracy sporo luzu, o ile nie jest to okres przedświąteczny, jest trochę śmiechu, mam kontakt z ludźmi i przede wszystkim, wspaniałe współpracowniczki-przyjaciółki. Wszyscy mówili “może pójdziesz na studia?” “jak można pracować na kasie” a ja mówię “jest super, mam dużo czasu dla siebie, mam blisko do pracy, poznałam wspaniałych ludzi a wykształcenie nie ma żadnego znaczenia, bo moje koleżanki kasjerki mają i magisterki” tak więc myślę, że szczęście należy zauważyć, bo czasem po prostu w nas jest. To co nas otacza może być wielkim szczęściem, ale nigdy tego nie zauważymy, jeżeli wciąż będziemy chcieć więcej i więcej 🙂 Warto się zatrzymać i pomyśleć. Jestem, żyję, mam pracę, pasję, bliskich- ja to mam szczęście!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    1. Fajnie, że dobrze odnajdujesz się w obecnej sytuacji. Myślę, że najważniejsze jest to, by samemu być zadowolonym ze swojego życia, a wtedy wszelka negatywna krytyka z zewnątrz nie ma dla nas znaczenia. Życzę dalszego szczęścia! ❤️

  4. Czy jestem szczęśliwa? Na pewno tak. Szczęście to zdrowie nasze i bliskich, to osoby które nas kochają i sa przy nas zawsze 🙂 Taka jest moja definicja szczęścia 🙂

    Masz rację bycie sobą to podstawa bycia szczęśliwym człowiekiem 🙂

  5. Szczęście to najważniejsza wartość w życiu. Idąc przez życie z uśmiechem to nacudowniejsze uczucie na świecie. Piękne jest też to że każdy pod słowem “szczęście” widzi coś innego 😉

  6. Pytanie, czy człowiek naprawdę potrafi się cieszyć tym, co ma, czy też zawsze wydaje mu się, że te lepsze rzeczy są gdzieś indziej (bo sąsiad ma bardziej udane życie, kolega ze studiów – szczęśliwszą rodzinę, a kuzyn – większy dom i ładniejszy samochód). A co np. ze zdrowiem? Co wreszcie – by ująć sprawę szerzej – z naszym życiem? Przecież nie znamy jutra. Zatem już sam fakt, że budzimy się następnego dnia jest powodem do szczęścia. Większość ludzi chyba jednak tego nie zauważa, co w bardzo obrazowy sposób zostało zawarte w słowach:
    „Kiedy szczęście stoi przed nami, wydaje się tak wielkie, że sięga stropu nieba. Ażeby przejść przez nasz próg, robi się tak małe, że często już go nie dostrzegamy” [Carmen Sylva].
    Pozdrawiam serdecznie :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *