Lifestyle Nauka

Przyszłość

Jestem już licealistką, nie da się ukryć.

Ostatnio zapisywałam się na pewne zajęcia. W formularzu zgłoszeniowym należało wpisać imię, nazwisko oraz nazwę szkoły, do której się uczęszcza – gimnazjum dwujęzycz… A nie, jednak już nie. Teraz jest liceum ogólnokształcące, coś na co czekałam odkąd byłam mała. Oglądałam amerykańskie filmy, które, jak mi się wówczas wydawało, odzwierciedlały życie licealistów chodzących tam do szkoły. Podziwiałam przedstawiane w nich postaci, będąc kilkuletnim dzieckiem niezdającym sobie sprawy z tego, że niedługo też będę miała szesnaście lat. Po skończeniu szkoły podstawowej poszłam do zespołu szkół – do gimnazjum połączonego z liceum. Nie spodziewałam się, że tak szybko będę miała kontakt z tak wieloma licealistami na co dzień i zastanawiałam się, jak będzie wyglądało całe moje życie, a czekało mnie mnóstwo zmian na lepsze. Po ogłoszeniu wyników rekrutacji znałam skład mojej przyszłej klasy i żadne nazwisko z listy nie było mi znajome. Wkrótce poznałam wiele wspaniałych osób, z którymi naprawdę świetnie spędza się czas.

Teraz wiem więcej. Większość wyobrażeń, jakie miałam o licealistach okazało się nierealnymi wymysłami, no i bardzo dobrze. Amerykańskie produkcje, które miałam okazję obejrzeć, nie odzwierciedlały rzeczywistości, nawet w najmniejszym stopniu. No kto by pomyślał… Codzienność w liceum, do którego chodzę wygląda zupełnie inaczej i było to dla mnie naprawdę pozytywne zaskoczenie, kiedy trzy lata temu zaczęłam naukę w tym zespole szkół. Sam fakt, że role nastolatków w filmach i serialach często grają dorośli aktorzy, mówi sam za siebie.

Przyszłość to ciągłe zmiany.

Czasami można być zmęczonym rutyną, tym że każdy dzień wygląda tak samo. Myślę, że jest to kwestia podejścia do życia, bo tak naprawdę nie ma dwóch takich samych dni. Każda minuta jest inna i nigdy się już nie powtórzy. Nikt nie odda Ci czasu, który minął.

Rano wstaję i jadę do szkoły. Później często wychodzę dokądś z przyjaciółmi, poświęcam czas swoim pasjom, wracam do domu, odrabiam lekcje i idę spać. Czy to sprawia, że każdy dzień jest taki sam? Nie.

Codziennie podróż jest inna i chociaż lista czynności, które wykonujesz być może w ogóle się nie zmienia, to nadal Twoje życie jest nieprzewidywalne.

Przede mną trzy lata liceum, za rok określę rozszerzenia, z których będę zdawać międzynarodową maturę. Już teraz szukam zagranicznych uniwersytetów, na których chciałabym się uczyć i sprawdzam stawiane przez nie wymagania. Nadal jest to dla mnie trochę abstrakcyjne, bo wydaje mi się, że trzy lata to mnóstwo czasu na podjęcie decyzji, co chcę robić w życiu. Tylko że to właśnie teraz muszę określić, w którym kierunku chcę zmierzać. Wiadomo, człowiek jest zmienny i możliwe, że za parę lat będę zajmować się czymś zupełnie niezwiązanym z moimi rozszerzeniami w liceum, jednak teraz muszę wybrać to, co uważam za słuszne w tym momencie. Jestem naprawdę zadowolona z wyboru gimnazjum i liceum z międzynarodowym profilem. W dzisiejszych czasach istnieje wiele możliwości rozwoju, jednak trzeba pamiętać, że sukces zwykle wymaga ciężkiej pracy i poświęcenia.

„Genius is one percent inspiration, ninety-nine percent perspiration.” Thomas Edison

Podsumowując, po wielu latach nauki prawdopodobnie wiecie, jakie są Wasze mocne strony, a czego nie lubicie się uczyć. Ta wiedza przyda Wam się przy wyborze rozszerzeń. W pewien sposób ukierunkuje to Wasze życie, ale go nie zdefiniuje. Bo przecież nikt z nas nie wie, co wydarzy się jutro i jak będzie wyglądało nasze życie za kilka lat.

15 thoughts on “Przyszłość”

  1. Nawet american high schools nie wygladaja tak samo jak na amerykanskich filmach, to tylko target, tak samo jak w polskic filmach przedstawiaja liceum jako miejse rozwoju patologii, seksu i brania narkotyków 😀 Ja juz koncze liceum, zycze ci bys nie zalowala swojej decyzji i pamietala ze po liceum jest wazniejsze zycie!
    http://lipcowaja.blogspot.com

  2. Też niedługo będę musiała wybrać liceum, do którego pójdę po wakacjach i nie mam jeszcze pojęcia jakie. Trzymam za Ciebie kciuki (:
    pozdrawiam, mvrtyna.blogspot.com

  3. Ja zauważyłam sporą różnicę między moim gimnazjum a technikum, które wybrałam jako szkołę średnią. Jedno i drugie było świetne i dobrze je wspominam 🙂 Czasami jak będąc w gimnazjum oglądałam filmy typu High school musical zastanawiałam się, czy i w swojej high school będę miała taki musical 😀
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

  4. No musze się zgodzić że amerykańskie filmy nijak nie przedstawiają rzeczywistości polskich liceów ☺
    Już dawno mam ten etap za sobą a Tobie życzę powodzenia ☺😘
    Pozdrawiam
    Lili

  5. Oj, miałam dokładnie takie samo podejście jak szłam do technikum. Myślałam sobie, że “hej, będzie jak w tych amerykańskich szkołach, plotki, grupki, cheerleaderki i tak dalej”. Oj jak bardzo się myliłam 😀 W sumie to mam wrażenie, że moi znajomi w gimnazjum byli bardziej dojrzali niż ci teraz w drugiej technikum.

    Hybrid Fashion ♥
    Diva Catwalk ♥

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *